sobota, 13 maja 2017

Ptaszorki...

W garażu stoi karmnik, który na zimę jest wystawiany do ogrodu... W tym roku uwiły sobie w nim gniazdko ptaszorki... Szukam, jakie, na razie nie wiem :)

Dziś rano były w gnieździe jeszcze 4 jajka, po południu już 3 pisklaki i jedno nie wyklute jajko...


Będziemy je obserwować (z daleka, oczywiście, żeby ich nie stresować)....

Dzień 3:


Dzień 4:


środa, 3 maja 2017

Majówka...

Jak spędzacie długi majowy weekend?

Ja wraz z rodzinką, dość aktywnie...

Najpierw pojechaliśmy sobie nad morze na kilka dni... Było dość zimno, pierwszego dnia padało, następne już słoneczne, ale wietrzne... Planowaliśmy zostać do wtorku, wróciliśmy w poniedziałek...


W drodze powrotnej zajrzeliśmy do Grzybnicy obejrzeć kamienne kręgi.



Żeby nie siedzieć w domu, we wtorek wybraliśmy się obejrzeć ogromną makietę kolejową w Borówcu...


Niesamowita jest - c chwilę wyłapuję na zdjęciach szczegóły, których nie zauważyłam za pierwszym razem... Zdecydowanie trzeba odwiedzić to miejsce!


Dziś mieliśmy dotrzeć na Festiwal Tulipanów do Chrzypska, niestety nie i dało nam się.. Punkt do wpisania na listę na przyszły rok....

A jak Wam mija długi weekend?

piątek, 28 kwietnia 2017

Komunijnie...

Kartki komunijne... Jak widać dla dwóch chłopców i jednej dziewczynki :D



Stempelek, tusz i puder do niego wysępiłam od Sonii - dziękuję! :D

niedziela, 23 kwietnia 2017

Przejażdżka...

Dziś zrealizowałam swój urodzinowy prezent od Męża :) Przejażdżka lamborghini.
Tor zdecydowanie za krótki, czuję niedosyt...
Prowadzenie takiego auta (wartego 400tys!) z taką mocą pod maską (niestety nie do końca mogłam ją sprawdzić, bo proste odcinki były za krótkie :) ) to jest coś!!! Nie zraziła nawet pobudka o 7.00 w niedzielę (rejestracja od 7.30-8.30) i temperatura +3 stopnie :D


Tam w środku, za kierownicą, naprawdę ja:



czwartek, 20 kwietnia 2017

Wystawa...

Dziś koło rękodzielnicze, które prowadzę, zaczyna swoją pierwszą wystawę.
Otwarcie będzie o godz. 18.00 w GOK w Przeźmierowie. Prace będzie można oglądać przez tydzień.
Serdecznie zapraszam.


sobota, 8 kwietnia 2017

Zaproszenia...

Młodszy w tym roku idzie do Komunii. Czas był najwyższy zrobić zaproszenia :) A ponieważ wena mnie ostatnio opuściła i mimo moich próśb wrócić nie chce, to zaproszenia są proste...





A przy okazji chwalę się, jakie ładne ma czółenka dzięki Joannie, która je tak ładnie dekupażuje :D






piątek, 31 marca 2017

1.04 - Międzynarodowy Dzień Frywolitki

Z primaaprilisowymi żartami się czółenka nie pokłócą, więc planuję je jutro odkopać z głębi szafki, gdzie zostały zepchnięte przez koraliki i makramowe sznurki...

International Tatting Day


EDIT - lenistwo hamakowe - miałam naprawdę ambitny plan zrobić ubranko na jajko... Ale leń był silniejszy :)


środa, 22 marca 2017

Kwiaty, kwiatuszki...

Z paniami z koła rękodzielniczego przygotowujemy się do naszej pierwszej wystawy... Będzie kwieciście - obrazki wykonane haftem wstążeczkowym, wianki i serduszka (te drugie z papierowej wikliny) ukwiecone kwiatami z organzy, foamiranowe róże i jak zdążymy, to jeszcze nauczymy się kwiatów kanzashi... Oj, będzie się w połowie kwietnia działo :)

Oto prace moich uzdolnionych kursantek :)





Kolejny rok...

Mam już dwa... Nie sądziłam, że tak mi przypadnie do gustu taka forma ni to kalendarza, ni to pamiętnika... Ot do zapisywania mniej lub bardziej ważnych zdarzeń w moim życiu...

Dla przypomnienia - rok 2015 i rok 2016 .

A oto tegoroczny - powstał dopiero w marcu, ale jednak :D Skromny, bez ozdobników...
W całości z papieru Galerii Papieru, kolekcja zaginione witraże (u mnie tylko 03). Każda kartka z kalendarzem jest jednocześnie kieszonką (w której już mieszkają bilety i inne zapiski :) ), a lewa strona jest wolna - jakbym zapragnęła coś tam wkleić :D Dodałam mu makramowe zamknięcie, żeby skarby nie uciekały :)







PS. A Starszy produkuje wulkany do szkoły:


piątek, 17 marca 2017

Zagadka...

Zagadka od Starszego... Z cyklu rebusy..





Zasady - należy podać hasło i jego interpretację (bo już się okazało, że może być ich kilka, nam chodzi o jedną :) )....

Przewidziana nagroda-niespodzianka :D

Termin - tydzień, czyli do 24 marca :D


EDIT: niestety nikt nie odgadł, jedna osoba pokusiła się o próbę :D  Kto chce się bawić, może dalej, poniżej rozwiązanie zagadki (specjalnie małe, żeby nie psuć zabawy tym, którzy jednak chcieliby się zmierzyć ze specyficznym poczuciem humoru mojego dziecka :) )




























Rozwiązanie zagadki:

KOREK NA A4 (interpretacja - koreak samochodowy na autostradzie A4 )....

niedziela, 12 marca 2017

Wiosenne spotkanie craftowe w Tobatkowie...

Tradycji stało się za dość i mamy za sobą kolejne (chyba już 8) Wiosenne Spotkanie Craftowe w Tobatkowie :D Jak zwykle było cudownie, energetycznie, smacznie, inspirująco - uwielbiam te spotkania!!!!

Bardzo dziękuję wszystkim 16 obecnym (w kolejności zasiadania przy stole - pomagam sobie panoramicznym zdjęciem :) ): Agnieszce Nami, Paulinie, Esterze, Ani Klejnotce, Karolinie, Dance, Sonii, Weronice Weraph, Magdzie, Sylwii, Agnieszce, Elizie, Ani Friendzlowi, jej koleżance (której imię mi umknęło - przepraszam....), siorze Karolinie, Monice...

Mamy taką małą tradycję wymianek-losowanek-niespodzianek... Zabawa polega na tym, że kto ma ochotę szykuje drobiazg, który musi się zmieścić do koperty A4. W trakcie spotkania losujemy te koperty i mamy wielką z tego frajdę :D Potem jest macanie, oglądanie, ochy i achy :)

Ja przygotowałam trzy wąskie bransoletki makramowe. Wszystkie podobne, czerpiące z jednego wzoru z mojej ulubionej szkółki, ale z moimi zmianami, robione po nocach :D. Podobne, choć każda inna...


Trafiły się one Dance O...

Ja wylosowałam śliczne sztyfciki-trójkąciki wyplecione przez Agnieszkę K. :)

Dostałam też piękny prezencik w postaci kompletu z miedzianych trawionych motylków od Ani Z, Klejnotki. Niestety dziś, odwożąc ją na dworzec, zgubiłam jeden kolczyk :( Ubolewam strasznie, bo śliczny był... Wracałam po swoich śladach licząc, że gdzieś leży - niestety, już chyba znalazł nowego właściciela... 

środa, 1 marca 2017

Makrama z kaboszonem...

Kolejna, wg tutoriala mojej ulubionej szkółki Macrame School (z małymi modyfikacjami)...

Czarny sznurek 1mm, kaboszon z nieznanym mi kamieniem, kilka kryształków fire polish 3mm i kilka godzin cierpliwego wiązania supełków :)

Już ją lubię, najchętniej bym jej nie zdejmowała :)


niedziela, 26 lutego 2017

Rajd turystyczno-samochodowy...

Zawsze chciałam wziąć w rajdzie samochodowym - z trasą zapisaną tajemniczymi symbolami, zadaniami co kawałek... Po każdej opowieści Elizy, która w takich zabawach bierze od jakiegoś czasu udział, nabierałam większej ochoty... I oto zdarzy się rajd w mojej gminie!


Poszukiwania pilota nie były łatwe, ale Monika dała się namówić. Jesteśmy zapisane :D
I oto już za chwilkę, już za momencik, w najbliższą sobotę trzymajcie za nas kciuki :D


EDIT - Zajęłyśmy 18 miejsce na 46 ekip! Uważam, że jak na debiut, to całkiem dobry wynik... Wysypałyśmy się na 3 zadaniach (np. trzeba było policzyć, ile czerwonych kredek użyto do budowy płotu - jedno z przedszkoli ma płot udający kredki - no i nie pomyślałyśmy, że to pułapka, bo sztachety były z połówki kredki, więc kredek w zasadzie było o połowę mniej :D), w zadaniach sprawnościowych autem wyniki nie najgorsze miałyśmy, zadanie ze zwijaniem węża strażackiego mnie wykończyło i zepsuło prawy nadgarstek...) - 2 całkiem źle, w jednym 3 błędy na 10 odpowiedzi...

Zabawa przednia, polecam! My z Moniką już planujemy kolejną wyprawę - Eliza, może u Ciebie :D

Wiosną zapachniało...

Na kółku wraz z paniami przygotowujemy się do naszej pierwszej wystawy... Będzie bardzo wiosenna, pełna kwiatów - obrazki wykonane haftem wstążeczkowym, wianuszki ozdobione kwiatami wykonanymi różnymi technikami i wiszące na żyłkach kwiaty z organzy...

Oto moja produkcja - na razie 18 sztuk w ciepłych odcieniach:


sobota, 11 lutego 2017

Chwytacz marzeń...

Tak nazwała Weraph swój projekt dla Royal Stone. Podbił moje serce, kiedy obmacałam go na żywo... I po prostu MUSIAŁAM też taki mieć :D Zwłaszcza, że od pół roku łapacze za mną chodziły, a do tego szalenie modne są teraz, więc wyglądając z każdego zakątka internetu, nie pozwalały o sobie zapomnieć... Zwarta i gotowa czekałam na tutorial :D

Turkusowe piórka, koraliki toho round 15o w kolorze nickiel i silverlined teal, kryształek rivoli Swarovskiego ubrany w toho round 15o silverlined teal i toho treasure w kolorze nickel.. Do tego kilka metalowych piórek i łańcuszek rolo. Do kompletu maleńkie kolczyki z tymi samymi metalowymi piórkami i prawdziwymi turkusowymi maleństwami.. Takie symboliczne, żeby były, ale jednak pierwsze skrzypce gra wisior :)




Średnica koła 5,5cm, wysokość z krawatką i piórami 14cm... Spory, efektowny.... Tak mi się spodobał, że zrobię sobie jeszcze jeden, w brązach... I powieszę w oknie :D Ten zresztą też wisi na firance przed moim wzrokiem :D

wtorek, 7 lutego 2017

W prezencie...

Taki skromny prezent dla pewnej przesympatycznej koleżanki...

Notes-sekretnik, w którym można porozmawiać ze swoim sekretnym "ja" odpowiadając na 52 pytania (po jednym na każdy tydzień roku) i hasła (np. sposoby na przyjemne spędzenie czasu; ludzie, dzięki którym moje dni stają się lepsze; podróże moich marzeń... ).. Coś w rodzaju pamiętnika... Sama nie wiem jak to nazwać, nazwałam więc sekretnikiem :)



Do tego wieszak na torebkę - garść koralików toho, piękny zielony kaboszon i baza..



Mam nadzieję, że obdarowanej prezenty się spodobają (jeszcze nie dostała) - zwłaszcza, że robione ręcznie i z serca :)

niedziela, 5 lutego 2017

Makramowo...

Będąc ostatnio u Poohatki, splątałam jej bransoletkę... Nici to szare S-Lon tex 135, do tego koraliki Fire Polish 3mm w kolorze jet AB... Wzór z wideo tutoriala mojej ulubionej szkółki makramowej Macrame School.
Nici są cienkie, ale mocne, śliskie - dobrze się je plecie... A bransoletka wyszła niesamowicie delikatna, drobna.. Bardzo mi się podoba i sobie też taką wyplotę :D


W fiolelach...

Fioletowa wyszła prosta kartka, którą zrobiłam na prośbę mojej mamy...


Nieskomplikowana, bo jak ją robiłam, to byłam jeszcze całkiem chora i nie wysiedziałabym za długo... Eski-floreski wycięte ślicznym wykrojnikiem, trochę wstążki, poembossowane na srebrno cyfry, garść kryształków...

niedziela, 29 stycznia 2017

BIF 2017

Na ostatnim craftowym naszym poznańskim spotkaniu robiłyśmy koralikowe kwadraciki dla akcji Bead It Forward..



Już kolejny rok z rzędu bierzemy w tej akcji udział pod czujnym okiem Weraph, która kwadraciki potem wysyła w daleki świat...

Mój tegoroczny wkład to jednorożec (wzór ze strony organizatorów akcji, BIF) :) I zdjęcie na tle rysunku na ścianie w kawiarni, w której podczas spotkania dłubałyśmy kwadraciki - jak się pięknie w temat wkomponował... I zielony jednorożec wykonany przez Elizę :)


poniedziałek, 16 stycznia 2017

Z zimą w tle...

Wracamy sobie z mężem ze sklepu, a tu od furtki wita nas taki gość...


Ładne rzeczy!!!


PS. Poczucie humoru moich dzieci czasem mnie zaskakuje, na szczęście bardzo pozytywnie :D

sobota, 7 stycznia 2017

15.01.2017 - 25 Finał WOŚP



I zagra Orkiestra kolejny raz!!!



Wprawdzie w tym roku nie załapałam się na żadną akcję Biżuteryjek, ale i tak planuję dołączyć do akcji...



Was zachęcam do licytacji, aukcje już trwają :)