środa, 28 czerwca 2017

Plener...

Jak wiecie prowadzę koło rękodzielnicze w pobliskim GOKu. Jest zwyczaj, że koła zainteresowań kończą sezon plenerem wyjazdowym. W tym roku koła plastyczne i moje pojechały w góry, do Wisły. Byłam tam pięć cudownie relaksujących dni :)

Plener spędziłyśmy pracowicie w miłych okolicznościach przyrody rozkoszując się piękną pogodą, ładnymi widokami i świeżym górskim powietrzem :)

Rzeczka Jawornik

Kamień zdecydowanie był i był suchy :)

Po kolacji pierwszego dnia zrobiłyśmy sobie chwosty ozdobione koralikową "czapeczką", by zamocować je przy brelokach z cudnymi składanymi nożyczkami - teraz możemy mieć je zawsze pod ręką :)


Drugiego dnia zajęłyśmy się wyplataniem bransoletek z wykorzystaniem krosna do tkania koralikami.


Trzecie zajęcia to makramowe plecionki, czyli wieszaki na doniczki.


Na koniec zostawiłyśmy sobie filcowanie na mokro - były i kwiatki i listki i etui na komórkę.



Szybko nam czas minął przeplatany warsztatami oraz atrakcjami w postaci występu gawędziarza,

Atrakcja jednego z wieczorów - występ gawędziarza Piotra Macoszka - lokalnego pogodynka :) Człowiek z dużym poczuciem humoru ciekawie w gwarze opowiadał o historii regionu, nie dając się zbić z tropu stadku bab dogadujących co słowo :)

ogniska z pieczeniem kiełbasek,

Ognisko-grill, przy którym piekliśmy kiełbaski

leżakowaniem nad basenem

"U Fojta" - widok z naszego okna (ten basen był do naszej dyspozycji :) )

i oczywiście chlapaniem się w jego przyjemnej wodzie, czy zwiedzaniem Wisły i Bielska-Białej.

Wisła jeszcze jako wartki, ale płytka i lodowata rzeczka

Widok na okolicę z serpentynki, którą wjechaliśmy na przełęcz Kubalonka

Taką "ciuchcią" zwiedzaliśmy okolicę, a przewodnik i kierowca w jednym opowiadał nam gwarą o okolicy

Wiadukt Wisła Głębce - najwyższy wiadukt kolejowy

Już nieczynna skocznia, na której uczył się skakać Adam Małysz

Figura Adama Małysza wykonana z białej czekolady

Było cudnie!

Ośrodek "U Fojta" - polecam!


sobota, 13 maja 2017

Ptaszorki...

W garażu stoi karmnik, który na zimę jest wystawiany do ogrodu... W tym roku uwiły sobie w nim gniazdko ptaszorki... Szukam, jakie, na razie nie wiem :)

Dziś rano były w gnieździe jeszcze 4 jajka, po południu już 3 pisklaki i jedno nie wyklute jajko...


Będziemy je obserwować (z daleka, oczywiście, żeby ich nie stresować)....

Dzień 3:


Dzień 4:


środa, 3 maja 2017

Majówka...

Jak spędzacie długi majowy weekend?

Ja wraz z rodzinką, dość aktywnie...

Najpierw pojechaliśmy sobie nad morze na kilka dni... Było dość zimno, pierwszego dnia padało, następne już słoneczne, ale wietrzne... Planowaliśmy zostać do wtorku, wróciliśmy w poniedziałek...


W drodze powrotnej zajrzeliśmy do Grzybnicy obejrzeć kamienne kręgi.



Żeby nie siedzieć w domu, we wtorek wybraliśmy się obejrzeć ogromną makietę kolejową w Borówcu...


Niesamowita jest - c chwilę wyłapuję na zdjęciach szczegóły, których nie zauważyłam za pierwszym razem... Zdecydowanie trzeba odwiedzić to miejsce!


Dziś mieliśmy dotrzeć na Festiwal Tulipanów do Chrzypska, niestety nie i dało nam się.. Punkt do wpisania na listę na przyszły rok....

A jak Wam mija długi weekend?

piątek, 28 kwietnia 2017

Komunijnie...

Kartki komunijne... Jak widać dla dwóch chłopców i jednej dziewczynki :D



Stempelek, tusz i puder do niego wysępiłam od Sonii - dziękuję! :D

niedziela, 23 kwietnia 2017

Przejażdżka...

Dziś zrealizowałam swój urodzinowy prezent od Męża :) Przejażdżka lamborghini.
Tor zdecydowanie za krótki, czuję niedosyt...
Prowadzenie takiego auta (wartego 400tys!) z taką mocą pod maską (niestety nie do końca mogłam ją sprawdzić, bo proste odcinki były za krótkie :) ) to jest coś!!! Nie zraziła nawet pobudka o 7.00 w niedzielę (rejestracja od 7.30-8.30) i temperatura +3 stopnie :D


Tam w środku, za kierownicą, naprawdę ja:



czwartek, 20 kwietnia 2017

Wystawa...

Dziś koło rękodzielnicze, które prowadzę, zaczyna swoją pierwszą wystawę.
Otwarcie będzie o godz. 18.00 w GOK w Przeźmierowie. Prace będzie można oglądać przez tydzień.
Serdecznie zapraszam.