poniedziałek, 30 grudnia 2019

Malowniczo...

Ach, jak malowniczo dziś słońca zachodziło. Nisko wiszące chmury zostały pięknie podkolorowane. Aż żal, że aparat w telefonie, choć nie najgorszy, nie oddał tej głębi i odcieni czerwieni.

środa, 25 grudnia 2019

Prezenty...

Prezenty rozdane, mogę pokazać.

Dwie bransoletki z motywem piórkowym (TOHO Treasure) powędrowały do mojej siostry. 

I jeszcze trzy kolejne, dla trzech fajnych kobiet 🙂


Kilka osób znalazło w swoich paczuszkach ręcznie dziergane, najmodniejsze w tym sezonie siatki tzw. paryżanki. 

Jedna jeszcze czeka na wykończenie, ale zostanie wręczona po świętach.

EDIT: Teraz wszystkie:


piątek, 20 grudnia 2019

Malowniczo...

Nieustannie mnie zachwycają wschody i zachody słońca. 
Tutaj uchwycone zza kierownicy w drodze do i z pracy 🙂

wtorek, 17 grudnia 2019

Świątecznie z makramą

Makramowy wianek świąteczny na drzwi. 


Trochę sznurka "Twist by Mila" prosto z @miladruciarnia, pomysł wzoru własny, ale w sumie niezbyt wymyślny 🙂

poniedziałek, 16 grudnia 2019

Świąteczne drobiazgi...

Takich małych (i większych również) makramowych gwiazdek zrobiłam sporo. Będą dodatkami do prezentów, część zawiśnie na choince 🎄

poniedziałek, 11 listopada 2019

Spełnianie marzeń...

Od dawna marzą mi się nowe lampy w kuchni. Najpierw chciałam sobie zrobić witrażowe, techniką Tiffany. Niestety witraż musiałam odstawić na dłuższą chwilę, lampy nie powstały.
Teraz mam fazę na punkcie makramy, więc wymyśliłam sobie lampy plecione ze sznurka. Długo szukałam stelaży. Znalazłam w Dekorlamp na FB. Szybki kontakt, ekspresowa wysyłka. 

I tak jest pierwsza z dwóch lamp :) Wzór powstawał z głowy, na bieżąco go wymyślałam. Z efektu jestem zadowolona :) 



Sznurek 3 mm prosto od Mila druciarnia :) Poszło około 80 metrów, więc na drugą muszę dokupić (motki mają po 100 m).
Wymiary: średnica 20 cm, wysokość 35 cm z frędzlami. 

niedziela, 10 listopada 2019

Przygotowania do świąt...

W tym roku tematem przewodnim jest makrama. Trwa więc produkcja różnej maści śnieżynek, aniołków czy choinek. Pierwsza partia już jest, następne się plotą :) Różne sznurki, niektóre mają wplecioną skrzącą się niteczkę (czego niestety na zdjęciach nie widać), wersje prostsze i bardziej pracochłonne :)


sobota, 2 listopada 2019

Torba "paryżanka"

Kolejne osoby chwalą się swoimi "paryżankami" - zrobiłam sobie i ja 😁 Bardzo pojemna wyszła!
Z troszkę ponad 2 motków YarnArt Jeans Crazy. 

Obejrzałam kilka tutoriali, nie bazowałam na żadnym konkretnym - metoda okazała się całkiem prosta: najpierw prostokąt: kilka rządków półsłupków, potem siatka z łańcuszków (ja robiłam na 5 oczek), potem kilka rządków półsłupków (tyle samo, co na początku). Potem jeden bok prostokąta obrobić półsłupkami, łapiąc po kolei oczka siatki i idąc dookoła, omijając zrobione już paski półsłupków (tu robimy rączkę), obrabiając drugi bok prostokąta i znów druga rączka - i tak kilka razy dookoła :) Tak z grubsza wygląda schemat na siatkę :) 

Zrobię sobie chyba jeszcze jedną :) 

Chusta Calypso

Troszkę to trwało, ale skończyłam swoją osobistą tęczę. Wzór Calypso, który zaczęłam w ramach wyzwania majowego, włóczka to tęczowy Kolorowy Motek. Ciut się przeciągnęło 😁

sobota, 12 października 2019

Ptaszorki

Dla swoich kursantów w Ustroniu Weraph przygotowała wzory zudnych ptaszorków. Nie mogłam się im oprzeć i mam już dwa: zimorodka i sikorkę modraszkę.

Prawda, że śliczne?



Więcej o nich oraz schematy na blogu Weroniki :)


czwartek, 10 października 2019

Warsztaty Twórczo Zakręcone - Ustroń 2019

Strasznie zaniedbałam bloga. Instagram daje tyle łatwości w bieżącym uzupełnianiu aktualności, że niemal całkiem się tam przeprowadziłam, za co bardzo przepraszam. Spróbuję się poprawić i tutaj również wrzucać zdjęcia i relacje na bieżąco.

Miniony weekend spędziłam na X zjeździe ludzi pozytywnie zakręconych w Ustroniu. Jak zawsze było energetycznie, intensywnie, twórczo... Cudownie!

W tym roku poprowadziłam warsztaty z makramy i chainmaille. Prace moich kursantów można podziwiać na poniższych zdjęciach - ja jestem z nich dumna! :)



Na okoliczność tych warsztatów przygotowałam dużo różnych próbek zarówno sznurków wszelakich, jak i węzłów. M.in. takie:



piątek, 26 kwietnia 2019

Gobelin - nauka tkania

Od kilku tygodni uczę się ciekawej sztuki tkania gobelinów.

Pod okiem Eli Jelińskiej, powstaje nasz próbnik, czyli gobelin, na którym uczymy się różnych "ściegów". Ela wiele lat uczęszczała na zajęcia tkaniny artystycznej w poznańskim Zamku, a jej gobeliny są pięknie i bardzo starannie wykonane, urzekają kolorami i plastycznością dzięki różnym materiałom, które w nie wplata (skóry, koronki, wstążki, błyszczące nici, sizal, wełnę kowarską itp).

Mój gobelin powstaje głównie z bawełnianego sznurka z kolorowymi akcentami z włóczki.


Foto-relacja z kolejnych zajęć pojawia się na moim instagramie.   


A tak wygląda jedno z dzieł Eli - niestety zdjęcie nie oddaje ogromnej plastyczności pracy, nie widać tych wszystkich kłaczków sizalu w różnych kolorach, wstążek, skóry...

"Kora" - gobelin Elżbiety Jelińskiej

Wystawa motyli w poznańskiej Palmiarni

Jedno świąteczne popołudnie spędziłam z rodzinką w poznańskiej Palmiarni, by obejrzeć rośliny oraz egzotyczne motyle. Zarówno te żywe, jak i w gablotkach.


Spacerowaliśmy, zbieraliśmy pieczątki w palmiarnianej zabawie, cieszyliśmy się wspólnie spędzonym czasem :)




poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Wiosenne Spotkanie Craftowe w Tobatkowie

Jak co roku od 9 lat spotkały się craftowe wiedźmy w Tobatkowie. I dziergały i mieszały i cięły i szlifowały i wypalały i macały i dłubały dłubaninki maści wszelakiej :)

Plan spotkania był bogaty:

- bransoletki saami - inspiracja z dalekiej Skandynawii wykonana z delikatnego bajorka i skóry;
- wyciskanie wzorów z kremu za pomocą tylek specjalnych (krem się zbuntował, za bardzo schłodził i zabawa nie wyszła);
- emalie niskotemperaturowe - dodatkową atrakcją była własnoręczna możliwość wycięcia sobie z miedzianej blachy pożądanego kształtu;
- wymianka-losowanka;
- macanie kamyczków przywiezionych przez Kasię z Bazaru Dekoracji oraz Karolinę;
- macanie pięknych prac przywiezionych do macania przez uczestniczki spotkania.


A tak wyglądał stół w kuchni :) Po prawej moja bransoletka saami, na dole wylosowane przeze mnie ufilcowane na sucho przez Magdę mikro kaktusiki oraz bransoletka wykonana metodą viking knit przez Poohatkę w niedzielę, rzutem na taśmę przed odjazdem pociągu :)


Smaczku całości dodawał fakt, że jestem w trakcie remontu i malarze pokój kończyli w piątek :)

Dziewczyny - dziękuję raz jeszcze! Było cudnie, jak zawsze!!! :)
Już myślimy nad atrakcjami na przyszłorocznym, jubileuszowym spotkaniu :)

niedziela, 24 lutego 2019

Indiańce...

Tak potocznie mówi się na takie kolczyki. W niebieskościach. Kolorystyka, którą również lubi Kasia. I dla niej są kolczyki (spodobały jej się moje ukochane szare indiańce), a dla mnie wisior :)
Sposób cieniowania zainspirowany pracami Namystynki, koraliki TOHO 11o.



Makramowy łapacz marzeń...

Tym razem dla Basi i jej męża z okazji mojej pierwszej wizyty w ich świeżo wyremontowanym domu :)
Mam nadzieję, że się spodoba :)


niedziela, 10 lutego 2019

Prezenty...

Ostatnio zrobiłam kilka różnych drobiazgów na prezenty:

- dwie frywolitkowe bransoletki (z metalizowanej madeiry) dla przyjaciółki w Szwajcarii - czarną zrobiłam wcześniej, czerwona z koralikami powstawała w trakcie podróży i pobytu u niej i z nią już została :)


- frywolitkowa bransoletka dla Oli (z metalizowanej madeiry)


- makramowy łapacz marzeń na urodziny Moniki


sobota, 12 stycznia 2019

Biżuteryjki dla WOŚP 2019


I w tym roku wzięłam udział w wośpowym projekcie Biżuteryjek. Nie mogło mnie zabraknąć :) Wprawdzie bardzo skromnie, bo gdy się zorientowałam, większość projektów miało już pełną obsadę.


Moim małym wkładem jest wykonana srebrną metalizowaną nicią Madeira wielowarstwowa, przeplatana frywolitkowa baza do projektu "Bransoletki Miasta - Lublin". Jej wykończenie przypadło w udziale innej osobie.

Zdjęcia pochodzą z aukcji, na którą serdecznie zapraszam!

Tak prezentuje się już wykończona baza:


A tak na modelce:


Baza główna i charmsy.



Zapraszam na wszystkie aukcje Biżuteryjek.

środa, 2 stycznia 2019

Chusta Bruinen

Rozpoczęta w wakacje doczekała się wykończenia :)

Bruinen by Jasmin Räsänen - motek ze sklepu Kolorowe włóczki - motek nr 67, bawełna z akrylem, 800 m (plus ok. 100 m grafitu, żeby ciemny pas był szerszy, a chusta ciut większa), 3 nitki, szydełko rozm. 3,5  :)