niedziela, 13 sierpnia 2017

Wakacyjnie - zaległy album...

Półmetek wakacji za nami... Wprawdzie ja spędzam je w kawałkach, przedłużonymi weekendami, ale staram się te fragmenty wykorzystywać jak najlepiej :)
O tym może przy innej okazji...

O zakończeniu roku szkolnego dzieci zdążyły już zapomnieć, a ja nie pokazałam albumu, który robiłam na pożegnanie wychowawczyni (3 kl) Młodszego... W albumie kartki z wpisami i zdjęciami dzieci (co wiedzą o swojej pani), kilka zdjęć z wspólnych wycieczek i wierszyk ułożony przez jedną z mam, który dzieci mówiły na pożegnalnym ognisku... Album bez zbędnych bajerów (jeden łąpacz snów na okładce, kilka embossowanych stempelków-piórek wewnątrz) - piękny kwiatowo-koronkowy papier ozdobił go sam w sobie :)




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.