Pokazywanie postów oznaczonych etykietą forum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą forum. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 sierpnia 2014

"Na zielonej łące..."

Taki był temat ostatniej wymianki CraftLadies...

Mnie została wylosowana Momorek, dla której zrobiłam niezapominajkowy komplecik złożony z peyotowej bransoletki z kwiatkami oraz kolczyków, a do tego jeszcze kwiatkowa zawieszka komórkowa...
I niestety - pierwszy raz mi się zdarzyło - moja przeysłka nie wytrzymała konfrontacji z pocztą i dotarła uszkodzona.. Obiecałam Momorkowi, że dostanie nowe kwiatki (one ucierpiały najbardziej)...


Mnie z kolei wylosowała Madzia (tak ta od filcowanych na sucho cudów) :)
Dostałam przepięknie wykonaną grę planszową "Owczy pęd"... Jest absolutnie boska - tak bardzo, że rozważam wydanie oryginału, skoro mogę mieć wykonanie jedyne w swoim rodzaju :D


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Wymianka świąteczna...

Na moim ulubionym, niestety od jakiegoś czasu nieczynnym z powodu awarii, forum miała miejsce przed świętami kolejna wymianka...
W udziale przypadła mi Ka.ma.mi. Pomysłów miałam milion... Ostatecznie miałam zrobić komplet bombek we frywolitkowych wdziankach - coś na wzór moich ubiegłorocznych. Tylko że - jak zwykle - plany mi się poplątały i czas się drastycznie skurczył. W efekcie zmieniłam koncepcję i chciałam ubrać w koronkę jedną duuużą bombkę. Ostatecznie duża czerwona bombka dostała koronkę, ale z koralików...
Zdjęcia zrobione wieczorem, następnego dnia musiałam biec na pocztę. Jakość zdjęć nie powala, ale mam tylko komórkę do dyspozycji...
Koraliki toho 11o, 6o oraz super duo.


I ładniejsze zdjęcie autorstwa Ka.ma.mi:



Ja dostałam od Foqsicy haftowany obrazek, gipsowe aniołki i piękną karczochową bombkę.



Nieprędko będzie kolejna wymianka - forum wciąż w trakcie reanimacji...

piątek, 20 grudnia 2013

Forum CraftLadies...

Na blogu Lil wypatrzyłam wiadomość od Nitki:

"Kochane, bardzo mi brak forum i kontaktu z Wami. Jako, że nie ma widoków na jego uruchomienie w okresie świątecznym, postanowiłam założyć tę grupę, abyśmy mogły tu sobie pogadać, popisać, pożyczyć....  https://groups.google.com/forum/#!forum/craftladies  Robiłam to pierwszy raz i na pewno nie pójdzie łatwo, ale w kupie jakoś raźniej jak to mówią Wysyłajcie proszę maile do tych, do których macie adresy (ja ich mam bardzo mało niestety). Nitka "

Ja, wytęskniona, od razu się zapisuję i rozsyłam wici dalej!

Forum...

Na blogu Lil wypatrzyłam wiadomość od Nitki:

"Kochane, bardzo mi brak forum i kontaktu z Wami. Jako, że nie ma widoków na jego uruchomienie w okresie świątecznym, postanowiłam założyć tę grupę, abyśmy mogły tu sobie pogadać, popisać, pożyczyć....  https://groups.google.com/forum/#!forum/craftladies  Robiłam to pierwszy raz i na pewno nie pójdzie łatwo, ale w kupie jakoś raźniej jak to mówią Wysyłajcie proszę maile do tych, do których macie adresy (ja ich mam bardzo mało niestety). Nitka "

Ja, wytęskniona, od razu się zapisuję i rozsyłam wici dalej!

niedziela, 17 listopada 2013

Wymiankowo...

Na moim ulubionym forum craftladies została odtajniona ostatnia wymianka.. Jej tytuł brzmiał "Ciepło", a wylosowana została mi Lil, którą miałam również w poprzedniej wymiance :) Przeanalizowałam ponownie jej upodobania i stanęło na kolorze fioletowym (głeboki, fajny kolor znalazłam) i naszyjniku oraz bransoletce z młynka dziewiarskiego. Dlaczego kojarzy mi się z hasłem "ciepło"? Bo swoje młynkowe naszyjniki-zamotki wyciągam właśnie jesienią/zimą :)



Włóczka to Alize Aura - mocno skręcona, z pięknym połyskiem, w cudnych kolorach (planuję dla siebie w zieleni cudnie świeżej :) )

A mnie wylosowała sobie Gagu i dostałam od niej komplecik z ubranych świeczników i kubeczka :)
Żal mi kubeczka ruszać, bo pobrudzę, a tak fajnie sobie wygląda stojąc w tym swoim wdzianku z guziczkami :)




Wracam do testów i kartkówek - uzbierało mi się tego troszkę, trzeba nadgonić, bo po niedzieli następne prace do sprawdzania dojdą... A tak w ogóle to wspominałam, że zmieniłam pracę? Przy podejmowaniu decyzji bardzo dokładnie przeanalizowałam plusy i minusy. Teraz się oswajam z nowym miejscem, z zastaną sytuacją, próbuję wprowadzić swoje zwyczaje i sposób pracy... A pracy czeka mnie sporo... Trzymajcie kciuki :)

PS. Nie znaczy to jednak, że nie znajdę czasu na odrobinę swoich relaksacyjnych dłubaninek :D

poniedziałek, 2 września 2013

Wkoło koło...

Na forum Craftladies ostatnio zakończyła się wymianka, której tematem tym razem było "Koło".. Ponieważ już wszystko zostało odtajnione, mogę się pochwalić pracą, którą wykonałam dla wylosowanej mi Lil.

Dawno już chodziło za mną takie cuś, nadarzyła się okazja, żeby pomysł zrealizować :)

Na obręczy przeznaczonej do szydełkowania zawiesiłam na łańcuszkach koła i kółeczka z witrażowych szkiełek, z koralików (moje pierwsze CBSy), z kulek.... Całość pięknie się skrzy w słońcu i mam nadzieję, że będzie rozjaśniać drobinkami tęczy nadchodzące jesienne i zimowe dni...




A ja dostałam prześliczny komplet sutaszowy od Ka.ma.mi (zdjęcia robiła Poohatka :) ) - koniecznie zobaczcie na blogu Ka.ma.mi, na ile sposobów mogę nosić naszyjnik! Wisior 6w1, jak nazwała go autorka :) Choć ja najbardziej lubię w całości :)


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Wymianka...

Na forum craftladies odbyła się wymianka "Recyklingowy przydaś"...
Ja przygotowywałam prezent dla Nitki.. Postanowiłam użyć tylko tego, co mam w domu. Stare, stojące i kurzące się od kilku lat pudełko na herbatę odświeżyłam cienką warstwą farby, a na nie przykleiłam usztywnioną za pomocą poverpolu serwetkę (też bardzo starą i leżącą w szafie)... Wiem, że Nitka zadowolona, bo ma pudełko na koraliki :)

Użyte materiały:


I gotowa praca:


A ja dostałam prezencik od Poohatki. Choć się nie podpisała, zdradził ją kamuflaż z adresem wysyłki (nie trzeba było wspominać na forum, że ma taką możliwość, bo jako jedyna w tym momencie nie pasowała, a była nas garstka sześciu kobiet do zabawy :) ) oraz herbatka - kto inny dorzuciłby do prezentu herbatkę pyszną? Ale gdyby nie te dwa fakty, to nie zgadłabym, bo Poohatka nie szyje przecież :))))
Kosmetyczki są śliczne, mienią się kolorami tęczy (tak, tak - na zdjęciu nie widać, ile kolorów ma ten materiał) i szukam dla nich zastosowania, bo takie eleganckie i ładne, że szkoda je tak po prostu do torebki wrzucić :)


piątek, 29 marca 2013

Kwieciście...

Na forum CraftLadies miała miejsce kolejna wymianka - wiosenna.. Wylosowana została mi Alveaenerle, dla której zrobiłam bransoletkę w kolorze fuksji.. Kryształki rivoli Swarovskiego niestety swą fuksjowość lekko straciły po opleceniu koralikami toho 15o w kolorze gold lustered raspberry i 11o w kolorze gold lustered rust (które opalizują na zielono :) ) z odrobiną silver lined crystal... Oplot wg tutoriala Weraph, reszta to moja wizja i twórczość radosna...


Zaklinam wiosnę na wszystkie sposoby, a tu za oknem właśnie pada mi śnieg!!! Ratuuuunku!!!!

niedziela, 28 października 2012

Magicznie...

Na forum craftladies odtajniona została wymianka magiczna, o której wspominałam w poprzednim poście.
Wylosowana mi została ebris, dla której zrobiłam łapacz snów. Jego serce jest  witrażowe - kolorowe szkiełka się fajnie w słońcu mienią, dając magiczne efekty na ścianie.. Szklane jest też jedno piórko... Reszta to bawełniany sznurek, koraliki, kościane "zęby" oraz piórka... Lekko, zwiewnie, kolorowo, tajemniczo, magicznie... Mam nadzieję, że będzie dobrze służył i odsiewał złe sny przepuszczając tylko te kolorowe, dobre.. Wiem, że już wisi w sypialni obdarowanej :)


Dla mnie niespodziankę uszykowała Alveaenerle, od której dostałam dwa pachnące woreczki pełne herbaty i podkładki pod kubki, bo jak mi napisała "nawet najbardziej banalny kubek herbaty ma w sobie odrobinę magii" :)


poniedziałek, 17 września 2012

Głosowanie...

Na blogu craftladies kończy się dziś głosowanie na najlepszą pracę wakacyjną... Aż dwie moje znalazły się w tym doborowym towarzystwie, z czego jestem bardzo dumna!

Zapraszam - wszystkie prace są warte obejrzenia!





PS. Zapracowana jestem, widać, że wakacje się skończyły.. Nie mam zupełnie czasu na robótki, nad czym ubolewam.. Ale może w końcu sytuacja w nowej pracy się ustabilizuje na tyle, że znowu znajdę chwilę na dłubanie - oj tęsknię do tego!
Nie zapominajcie o mnie! :)

piątek, 29 czerwca 2012

Chusta...

Jakoś w styczniu zaczęłam, w marcu skończyłam.. Chustę dla mamy, którą dostała już w marcu, z okazji przedwczesnego Dnia Matki :)
Robiona na zaliczenie szkółki na forum craftladies, w głosowaniu, o którym już pisałam kilka dni temu, zajęła trzecie miejsce :) Dziękuję za głosy :)


Wzór: Springtime bandit, który poleciła mi Frasia (której dziękuję za wszystkie wskazówki i słowa otuchy w chwilach zwątpienia :)
Włóczka: Alize cashmira fine
Druty: KP 4,5

Teraz czas na następną, którą obiecałam siostrze z okazji urodzin i imienin razem.. Urodziny były na początku maja, imieniny za kilka dni :) Dostanie z opóźnieniem, ale świadoma jest tego faktu :)

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Owocowy koktajl...

Na forum craftladies zorganizowana została wymianka pt. "owocowy koktajl". Wylosowana mi została Madzia, która pięknie filcuje. Doczytałam, co lubi (klamry do włosów), czego nie lubi (czerwonego, ale to taki owocowy kolor, że kropelkę dorzuciłam licząc, że zostanie zaakceptowana). No i zrobiłam jej klamrę do włosów techniką haftu koralikowego. Oj, zajęło mi to sporo czasu. To moja pierwsza taka praca (marzyła mi się bransoleta - tylko już wiem, że nie lubię! I chyba bransoleta pozostanie w sferze marzeń, niestety)... Koraliki toho 11o w czerwieni i trzech odcieniach zieleni oraz czerwone 15o.



Do klamry dorzuciłam breloczek z wyszydełkowanymi (schematy z głowy na bazie kulki) owockami. Ot taki drobiazg :)


Dla mnie prezent przygotowała Martita - soczyście owocowa bransoleta oraz notesik na zapiski kuchenne (jakieś specjalne przepisy letnie planuję tam wpisywać :) ).


Uwielbiam takie zabawy!!! :)

Głosowanie...

Na forum craftladies działają szkółki... Na koniec każdej szkółki kursantki wykonują pracę zaliczeniową, która bierze udział w konkursie. Rok szkolny dobiega końca, konkurs ruszył... Zapraszam do oglądania prac, oddawania głosów.
Prace są różne, ciekawe, każda osoba się nad swoją napracowała, próbując udowodnić, że opanowała technikę, której wcześniej nie umiała... Nie ukrywam, że i moja praca jest wśród konkursowych. Sprawiedliwości musi stać się zadość, dlatego nie zdradzę, która praca jest moja :)

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Różności...

W pierwszej kolejności poprawiona bransoletka... Zamieniłam kryształ na metalowy element i ponoć "od razu lepiej" :) Ja tam się nie znam :)


Ponieważ poprzednia się spodobała (jak powiedziała koleżanka - "świetnie pasuje na motory" :) ), poproszono mnie o kolejną.. To jest :)


Będą jeszcze 3 sztuki w wersji letniej, czyli białej :) Może w wersji białej mi się spodobają i sobie też zrobię? Zobaczymy :)

Póki co, za czas już bardzo niedługi, czeka nas Komunia, dlatego zaproszenia trzeba było zrobić. Pomysł i pierwsza sztuka jest autorstwa Anety, której baaaardzo dziękuję.. W zasadzie ja tylko posklejałam, bo Aneta przygotowała mi wszystkie potrzebne elementy...
Zaproszenia są proste, ale bardzo mi się podobają. Synowi również :) Zaraz lecę na pocztę, coby powysyłać :)


Minioną sobotę spędziłam w szalenie inspirującym towarzystwie craftladies i jednego craftmana na spotkaniu w Cabonisku. Było cudnie - jak zawsze zresztą.. Pojechałam przeziębiona i mam nadzieję, że jednak nie pozarażałam wszystkich wkoło. Zresztą przeziębienie wciąż mnie trzyma, a do tego spadłam w nocy ze schodów, więc do kompletu jestem poobijana paskudnie - na szczęście cała... Na spotkaniu głównie patrzyłam i się leniłam, ale zrobiłam też swoje pierwsze ATC. A po fachowym wstępnie Radka, nawet rys historyczny znam :)))))))) Każdy losował kopertkę z materiałami, potem pilnie pracował, a na koniec była losowanka podwójna - jedna to przygotowanej wymianki przydasiowej, a druga to właśnie ATC. Oto wszystkie nasze prace - ja zrobiłam tę w lewym dolnym rogu. A wylosowałam pracę Oli - tę ze stempelkowym manekinem, w środku pierwszego rzędu :) Pomysł jest taki, aby wymiana ATC weszła na stałe do programu spotkań naszych.



Na koniec Wam szepnę, że obchodzimy dziś (z mężem, żeby nie było :) ) koronkową rocznicę ślubu.. Fajnie się nazywa, oby szczęśliwa była :) Szkoda tylko, że mąż daleko i wspólne świętowanie musimy przełożyć jeszcze o kilka dni :(

wtorek, 28 lutego 2012

"Gorączka sobotniej nocy" i nie tylko...

Na forum craftladies zakończyła się niedawno wymianka pod wyżej wymienionym tytułem. Została odtajniona, więc mogę się już pochwalić, co dostałam, od kogo i co ja sama i komu zrobiłam :)

Prezent dla mnie przygotowała Izziland - dostałam fajne kolczyki, które od razu założyłam i boską, skrzącą się srebrem, bombową kulę sutaszową, nad którą się Iza niesamowicie musiała napracować! Niestety zdjęcia nie oddają uroku moich skarbów i musicie uwierzyć mi na słowo! :)


A ja robiłam prezent dla Anety, dla której wyplotłam srebrzysto skrzące się kulki beaded beads, z których złożyłam komplet złożony z naszyjnika i kolczyków, a do tego dorzuciłam cieniowaną trzema kolorami koralików zawieszkę komórkową:


Koraliki to toho 11o silverlined gray oraz silverlined crystal.

W niedzielę szłam do kolezanki na urodziny, więc szybko wyplotłam kuleczki z koralików  toho 11o silverlined mauve:


I na koniec bransoleta, którą wyszydełkowałam niemal od razu, jak zobaczyłam tutorial Marietty   podlinkowany na blogu craftladies. Robiło się ją mozolnie, ale splot jest cudny :) A do niej od razu, zamiast guzików, wymyśliłam sobie kulki. Pierwsza była ciut za duża, więc zrobiłam maleństwa z toho 11o silverlined gray. Jak małe widać na zdjęciu z monetą :)


W sobotę byłam również na warsztatach frywolitki (które prowadziłam) oraz na spotkaniu moich wiedź forumowych drogich, za którymi się stęskniłam. Było - jak zwykle - booosko, intensywnie, twórczo, za krótko... Naoglądałam się cudeniek, zapragnęłam pokraść niemal wszystkie, pozazdrościłam umiejętności i czasu na ich tworzenie... Już chcę następnego spotkania! :)

Intensywny okres w pracy mam, padam na twarz - dziś wróciłam do domu i czułam się, jakby łopatą przerzuciła z 5 ton - taka połamana i obolała! Nie wiem, jak przetrwam najbliższe dwa tygodnie!

wtorek, 15 listopada 2011

"Słodycz" - forumowa wymianka....

Na forum craftladies odbyła się wymianka... W udziale przypadła mi Kalacytrynka, dla której zrobiłam witrażowe kwiaty w landrynkowych kolorkach, do tego breloczek babeczkowy, a wszystko zapakowałam w słodkie różowite groszkowe pudełko i dorzuciłam na osłodę lizaczka :)




A dla mnie niespodziankę przygotowała Lil, od której dostałam fantastyczne rękawice kuchenne, które idealnie wpasowały mi się w kolorystykę kuchni, a do tego przepis na muffinki, który na pewno wypróbuję oraz trochę słodyczy :) Dziękuję, Lil!


poniedziałek, 31 października 2011

Spotkanie craftowe i nie tylko...

W sobotę było kolejne craftowe spotkanie. Tym razem gościła nas Eli. Było cudnie, jak zawsze zresztą - trochę plotkarsko, twórczo, pracowicie - uwielbiam ten klimat, te nasze spotkania, jestem od nich uzależniona - już myślę o następnym! :)

Tematem przewodnim było decoupage i odlewy gipsowe.. Skończyło się na małej ilości decu, sporej za to ilości gipsu. Eliza odlała nam ramki, aniołki i dekory z gipsu. A do tego zainspirowała nas swoimi pracami - tworzenie relifu za pomocą gipsu i szablonu - tu ukłony sie należą mężowi Eli, który cierpliwie nam wycinał ploterem wzorkiw folii, dzięki czemu miałyśmy takie szablony, jakie tylko się nam zamarzyły.. Do domu przywiozłam i będę tworzyć :)

W domu wykończyłam pudełko ze wzorami przywiezionymi ze spotkania.


Przywiozłam również jednego aniołka, którego pomalowałam na biało i myślę, co z nim dalej...



Każda z nas przygotowała na spotkanie mały prezencik i odbyło się losowanie - nie muszę chyba mówić, jak bardzo lubię taki moment :)

Do mnie trafiła bransoletka w rozgrzewającej czerwnieni wykonana przez Olę z małym "kagankiem oświaty", który noszę i nieść będę :) :


Ja się zagapiłam.. Miałam intensywny tydzień i dlatego zabrałam jedną ze swoich starszych witrażowych prac - kanciatego aniołka w zieleni, który trafił się Eli (nie pierwszy raz Eliza losuje drobiazg ode mnie :) ):


To tyle na temat spotkania - więcej zdjęć będzie u Eli, która fotografowała nas namiętnie :)


A teraz na "nie tylko" :) Czyli co jeszcze w międzyczasie... Np. komplecik w żółci - na szybko, pół godz przed wyjściem na pewne pracowe spotkanie:


Bransoletka spleciona w warkocz z trzech sznurów szydełkowych "na trzy":


Na kółku rękodzielniczym, które prowadzę, robiłam z dziewczynkami albumy z rolek po papierze toaletowym, które podpatrzyłam kiedyś tu. Oto moja wersja:




Zrobiłam i wysłałam już też paczuszkę na forumową wymiankę p.t. "Słodycz", ale póki co Wam pokazać nie mogę :)

A na koniec nie praca, a światło - fajnie się odbijało ostatnio w słonku..


czwartek, 13 października 2011

Zaległości...

Pierwsza zaległość to kolejne spotkanie poznańskich craftladies, które miało miejsce u Nami już  2 tygodnie temu... Jak zwykle było szalenie miło.. Jak zwykle doładowałam akumulatorki.. I choć wleciałam tam z założeniem 5 minutek, bo mnie straszliwie choróbsko rozkładało, to nie byłam w stanie opuścić przytulnych pieleszy Nami. I zostałam do końca.. Nawet zmalowałam torbę (Eli dziękuję za podarowanie :) ) za pomocą farb akrylowych i cudnego szablonu, jakiego dostarczyła Eli dzięki uprzejmości męża swego :) Oprócz tego dziewczyny bawiły się barwieniem kartek za pomocą farb typu marble.


A oto moja torba  na chleb:



Druga zaległość to cudne ptaszorki, które dostałam od Poohatki. Dorobiłam im ogonki z piór, bo Kasia przezornie je w dziurki zaopatrzyła i niemal od razu zawisły na moich żarówkach i udawały lampki... Wreszcie dorobiłam się jednak abażurów i ptaszki zostały ściągnięte, a przy okazji obfocone.. Mam już dla nich nowe miejsce, tylko pozawieszać  i mogą znowu latać i cieszyć moje oczy :)
Dziękuję raz jeszcze, publicznie, Poohatko :)


niedziela, 26 czerwca 2011

Energetyzujący weekend...

... z rodzaju tych, co ładują akumulatorki moje..  Gościłam Poohatkę z mężem, a w sobotę byłyśmy na craftowym spotkaniu u Weraph.
Było cuuuuudnie! Jak zawsze.... Jak? Można popatrzeć np. tu...

Nauczyłam się robić śliczne kwiatki-dzwoneczki metodą herringbone, najadłam się pysznych rzeczy, napiłam pysznej kawki, nagadałam, nacieszyłam towarzystwem fantastycznym, odpoczęłam od dzieci (tu wielkie ukłony dla Weroniki Mamy - dziekuję!)... Było bosko!

Taki dzwonek pod okiem Weroniki zrobiłam u niej w domu:


A takie już u siebie :)

Na spotkaniu też była wymianka-niespodzianka.. Zrobione przeze mnie drobiazgi powędrowały do Elizy

A ja wylosowałam kolczyki wykonane przez Nut w metodzie kanzashi.

środa, 22 czerwca 2011

"Podróże małe i duże"

... to tytuł ostatniej wymianki na forum craftladies, w której brałam udział. Wylosowałam Agafię, dla której zrobiłam bransoletkę w technice sznura tureckiego,  w preferowanej przez nią kolorystyce czarno-białej, zapętlanego na supeł oraz breloczek, np. do kluczy :)

Bransoletka to białe miyuki w rozmiarze 3,5mm oraz czarne toho z połyskiem, rozm. 8o, a breloczek to czarne matowe toho rozmiar 8o i metalowe kulki w rozmiarze 4mm.




Ja dostałam od Weraph fantastyczny kufer, a w nim jeszcze etui...