Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 października 2025

Warsztaty Twórczo Zakręcone w Ustroniu. Sobota - warsztat pierwszy

Komplet biżuterii chainmaille

Na warsztatach miałam dwie panie, więc miały zajęcia indywidualne 😁 Obie panie złapały bakcyla ognikowego i już wymyślają, co by tu jeszcze z bizantyjskiego "robaczka" zrobić 🥰💙

Agata @bruxajewelry czuję, że masz dwie nowe klientki na ogniwka 😁

piątek, 29 grudnia 2023

2023 - podsumowanie rękodzielnicze

Rok 2023 był bogaty w prace. Sporo mniejszych, zrobionych w ramach szydełkowego bingo - fajnej zabawy, mobilizującej do kreatywnego myślenia :) Zrobiłam 20 z 25 wyzwań :) 




Tak zaczęłam rok. Szydełkiem. I to głównie szydełko mi towarzyszyło niemal codziennie, również podczas podróży. Ale pojawiło się kilka prac w innych technikach - chainmaille, koraliki, druty, frywolitka i zupełnie dla mnie nowa mozaika ceramiczna :) 

Sporo się tego uzbierało - dwie z nich są wciąż w stanie "in progress" - chusta entrelak, którego postanowiłam się nauczyć (niewiele już zostało do końca) oraz sweterek wg mojego wzoru - na prośbę kokonki.pl robię go z włóczki dostępnej w regularnej sprzedaży (pierwszy jest z włóczki z limitowanej edycji) 
Jedna praca (kocyk), niemal skończona, została schowana głęboko - może kiedyś ją wykończę, niewiele zostało. Ale muszę do tego dojrzeć, bo smutek wielki się wplątał w jej sploty i chwilowo nie jestem gotowa do niej wrócić. 

Tak, to był bardzo twórczy rok! Ponad 70 nowych prac, wiele poszło na prezenty, kilka wsparło różne akcje charytatywne, wiele zostało u mnie. Wiele drobiazgów, sporo maskotek. Ale przełamałam się i zaczęłam robić sobie ubrania. Dwie bluzki zrobione wg wzorów innych twórczyń zachęciły mnie do spróbowania własnych sił i tak powstał prosty sweterek robiony bez wzoru, z głowy, na czuja. Pierwszy raz zostałam też testerką i była to fajna przygoda - na pewno zechcę ją powtórzyć, o ile ktoś zechce dać mi szansę 😁













czwartek, 20 kwietnia 2023

Tulipanki

Joanna Orlikowska tworzy własnoręcznie piękne koraliki w technice lampwork. Znacie? Ostatnia jej kolekcja to bardzo wiosenne tulipanki. 


Swoim pięknym turkusowym  dołożyłam pleciony w technice chainmaille element splotem bizantyjskim, który bardzo lubię. Dzięki temu są ciut dłuższe i pięknie dyndają 😁

środa, 19 października 2022

Chainmaille'owe czarne krople

Jednego dnia w Ustroniu, Weraph narzekała, że zielone kolczyki nie pasują jej do kreacji 🙂 A że wypatrzyłam w sklepie Image Arte, który miał stoisko na miejscu, śliczne krople czarnego agatu, to splotłam chainmaillową bizantyjkę i Weronika dostała nowy komplecik biżuterii 😁

Zdjęcie Weroniki

poniedziałek, 19 września 2022

Chainmaille

Zachciało mi się nowych kolczyków. A ponieważ przydałoby się parę inspiracji dla uczestników warsztatów w Ustroniu, to padło na chainmaille. 


Aluminiowe ogniwka sprawiają, że komplecik jest bardzo lekki, a kryształowa kropelka w kolorze denim blue nadaje mu odrobinę skrzenia. 

piątek, 9 kwietnia 2021

sobota, 12 września 2020

Turkusowe kolczyki

Nieduże turkusowe kolczyki wyplecione makramowymi węzełkami z nici s-Lon z dodatkiem koralików toho i turkusowej kulki.

czwartek, 2 lipca 2020

Limonkowo

Dłuższe, smuklejsze, odrobinę bardziej ażurowe. 
Wciąż mało tych esków-floresków, które mi w głowie siedzą 🙂

czwartek, 14 maja 2020

Makramowe kolczyki

Półtora miesiąca rehabilitacji i wygląda na to, że wraca mi sprawność w łapce, przynajmniej w zakresie ruchów nieobciążających bark. 
Pierwsza po zabiegu próba zmierzenia się ze sznureczkami. Chyba udana 😁

Makramowe kolczyki w pięknym dżinsowym odcieniu. Całkiem moje 😁

Wzór i kolor okazały się strzałem w dziesiątkę i bardzo spodobały. Zrobiłam więc drugą parę, która pojedzie do Warszawy. Minimalnie zmodyfikowaną. 

Które ładniejsze?

poniedziałek, 30 marca 2020

Odrobina turkusu

Prosta, ale w prześlicznym odcieniu turkusu, bransoletka makramowa. Zrobiona już jakiś czas temu, zupełnie o niej zapomniałam.


niedziela, 29 marca 2020

Słonecznie

Słoneczny komplet.


Wisior wg tutoriala na kolczyki Aros Celestiales autorstwa Tutoriale Temuco Macrame, a kolczyki to jego zmodyfikowana wersja (tutorial jest na woskowany sznurek brazylijski, który jest grubszy od użytych przeze mnie nici s-Lon tex 210).

sobota, 28 marca 2020

Odrobina makramy :)


Moje nowe makramowe kolczyki. Wg tutoriala Macrame Tita na YT.



I minimalistyczna makramowa bransoletka z listkiem. W następnej dodam koraliki dla odrobiny skrzenia. Ta jest bardzo moja. 


Makramowe róże

Czarne makramowe róże chodziły za mną od dawna. W połączeniu z czarną kroplą (szklaną perłą jablonex z serii velvet), zawieszone na srebrnych biglach, wyszły całkiem ładne kolczyki. 



 Bransoletka. Połączona z kulkowym łańcuszkiem dla złamania tej czerni. Do kompletu z powyższymi kolczykami. 



Wciągnęły mnie te różyczki. Urocze są. Testuję na nich różne sznureczki i nici.


niedziela, 24 lutego 2019

Indiańce...

Tak potocznie mówi się na takie kolczyki. W niebieskościach. Kolorystyka, którą również lubi Kasia. I dla niej są kolczyki (spodobały jej się moje ukochane szare indiańce), a dla mnie wisior :)
Sposób cieniowania zainspirowany pracami Namystynki, koraliki TOHO 11o.



wtorek, 8 maja 2018

Warsztaty biżuteryjne

Początek długiego weekendu majowego (fajny weekend, co trwa 9 dni, prawda? :) ) spędziłam prowadząc warsztaty biżuteryjne zorganizowane z grantu przyznanego przez wójta naszej gminy. Szczegóły formalne pomijam, najważniejsze były dwa dni zajęć w pięknych okolicznościach przyrody (przyjemny ośrodek nad jeziorem, baaaardzo udana pogoda). Uczestniczki podzieliły się na trzy grupy: decoupage, sutasz i beading. Pod moje skrzydła trafiło kilka pań chcących nauczyć się: obszywania kaboszonu, makramy (proste bransoletki), tkania na krośnie koralikowym i robienia prostych bransoletek i naszyjników z siatki i kryształków.



Zajęcia uważam za bardzo udane, grupa była cierpliwa, pracowita i sporo prac udało nam się zrobić z wykończeniem włącznie.

niedziela, 21 stycznia 2018

Nowe kolczyki...

Dawno już nie zrobiłam sobie nowych kolczyków.. A że koraliki ZoliDuo odleżały już swoje i nabrały mocy urzędowej, to przy ostatnich zakupach w Royal Stone dorzuciłam do koszyka duże kryształowe kaboszony potrzebne do modelu Maria Antonina z royalowego bloga...

No i mam - wyszły duże (8 cm z biglami), dość ciężkie, efektowne.. Takie do raczej na wyjście, niż do codziennego stroju... 


sobota, 16 września 2017

Nowy komplecik...

Na ostatnim craftowym naszym spotkaniu, ostatnim wakacyjnym, pod okiem Weroniki zrobiłyśmy (we trzy) sobie biżutki z nowych koralików nib-bit's.. Akurat miałam pod ręką tylko niebieskie, więc będą mi do wszystkiego pasować :D

Wzór Neli Kábelovej pod nazwą volterra. Bardzo prosty, a jakże efektowny... Aż się prosiło, jak u Weroniki, żeby podczepić pod nie jakieś dyndadło. Akurat od jakiegoś czasu bardzo chciałam wykorzystać piękne listki :)

Koraliki to nib-bit's, toho round 11o i 15o w kolorze nickel i srebne FP 4mm. Długość z listkiem to 6 cm, sam listek ma 4cm.


środa, 28 czerwca 2017

Plener...

Jak wiecie prowadzę koło rękodzielnicze w pobliskim GOKu. Jest zwyczaj, że koła zainteresowań kończą sezon plenerem wyjazdowym. W tym roku koła plastyczne i moje pojechały w góry, do Wisły. Byłam tam pięć cudownie relaksujących dni :)

Plener spędziłyśmy pracowicie w miłych okolicznościach przyrody rozkoszując się piękną pogodą, ładnymi widokami i świeżym górskim powietrzem :)

Rzeczka Jawornik

Kamień zdecydowanie był i był suchy :)

Po kolacji pierwszego dnia zrobiłyśmy sobie chwosty ozdobione koralikową "czapeczką", by zamocować je przy brelokach z cudnymi składanymi nożyczkami - teraz możemy mieć je zawsze pod ręką :)


Drugiego dnia zajęłyśmy się wyplataniem bransoletek z wykorzystaniem krosna do tkania koralikami.


Trzecie zajęcia to makramowe plecionki, czyli wieszaki na doniczki.


Na koniec zostawiłyśmy sobie filcowanie na mokro - były i kwiatki i listki i etui na komórkę.



Szybko nam czas minął przeplatany warsztatami oraz atrakcjami w postaci występu gawędziarza,

Atrakcja jednego z wieczorów - występ gawędziarza Piotra Macoszka - lokalnego pogodynka :) Człowiek z dużym poczuciem humoru ciekawie w gwarze opowiadał o historii regionu, nie dając się zbić z tropu stadku bab dogadujących co słowo :)

ogniska z pieczeniem kiełbasek,

Ognisko-grill, przy którym piekliśmy kiełbaski

leżakowaniem nad basenem

"U Fojta" - widok z naszego okna (ten basen był do naszej dyspozycji :) )

i oczywiście chlapaniem się w jego przyjemnej wodzie, czy zwiedzaniem Wisły i Bielska-Białej.

Wisła jeszcze jako wartki, ale płytka i lodowata rzeczka

Widok na okolicę z serpentynki, którą wjechaliśmy na przełęcz Kubalonka

Taką "ciuchcią" zwiedzaliśmy okolicę, a przewodnik i kierowca w jednym opowiadał nam gwarą o okolicy

Wiadukt Wisła Głębce - najwyższy wiadukt kolejowy

Już nieczynna skocznia, na której uczył się skakać Adam Małysz

Figura Adama Małysza wykonana z białej czekolady

Było cudnie!

Ośrodek "U Fojta" - polecam!