A czas ten spędziłyśmy w Łodzi, dokąd wybrałyśmy się na Festiwal Wełny.
Ale że nie samymi włóczkami dziewiarka żyje, to skorzystałyśmy z okazji do krótkiego spaceru po Piotrkowskiej, gdzie zajrzałyśmy w kolorowe podwórko zdobione włóczką, a po smacznym obiedzie obejrzałyśmy jeszcze piękny lusterkowy Pasaż Róży oraz podwórko zdobione instalacją "Narodziny dnia" Wojciecha Siudmaka.
Tak, bardzo dobry to był dzień 🥰
Dziewczyny, dziękuję! 💙💙💙