Szydełko – mały haczyk, wielka zmiana.
Czy wiesz, że szydełko to nie tylko włóczka i haczyk?
A przecież to coś znacznie więcej.
To forma medytacji – rytmiczny ruch dłoni, skupienie na „tu i teraz”, oddech, który w końcu zwalnia.
To wyciszenie głowy, kiedy świat za bardzo hałasuje.
Dla wielu osób to także terapia manualna i naturalny odstresowywacz.
Głowa się oczyszcza, napięcie puszcza, a my powoli wracamy do siebie.
Jest jeszcze coś bardzo ważnego – budowanie wiary w siebie.
Każdy skończony projekt to małe „umiem”, „potrafię”, „zrobiłam”.
Dowód, że można stworzyć coś od zera. Własnymi rękami.
No i aspekt bardzo praktyczny – szydełko pozwala robić prezenty z sercem, ubrania i dodatki, dekoracje do domu… bez rujnowania budżetu.
Dlatego jego wartość nie jest tylko psychologiczna, ale też bardzo realna.
Dla mnie tworzenie rękodzieła – nie tylko szydełka, ale i wielu innych technik – to spokój, relaks i poczucie sensu.
I właśnie z tą myślą byłam na warsztatach, które poprowadziłam charytatywnie dla podopiecznych fundacji poDrugie.
Bo czasem mały haczyk może być początkiem dużej zmiany 💙
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.