piątek, 27 marca 2015

Po spotkaniu...

Odbyło się - tradycyjnie już (chyba szóste) Wiosenne Spotkanie Craftowe u Tobatki...
Jak zawsze było energetycznie, wesoło, twórczo, inspirująco, smacznie....
Uwielbiam te spotkania!!!

Ja niemal cały czas się obijałam (no przez chwilę uczyłam chainmaille Dorotę :), rozmawiając, oglądając, podżerając... Chyba większość czasu na stojąco, bo strasznie, ale to strasznie bolały mnie stopy!

Do pracy zabrałam się tak uczciwie, jak wszystkie niemal pojechały - została na noc Psotka... A ja uplotłam trzy kulki z superduo tworząc sobie z nich prosty komplecik oraz zaczęłam chainmaille'ową plecionkę z kółeczek, których pozbyła się na moją korzyść Werka... Plecionka ostatecznie stała się bransoletką, a w ciągu dwóch następnych dni dorobiłam do niej kolczyki i naszyjnik (podziękowanie dla Weroniki, która wsparła łańcuszkiem w odpowiednim kolorze - nie musiałam dzięki temu pleść całości :) )...

Mam wrażenie, że nikt nie robił zdjęć.. Ale może się mylę? W każdym razie ja nie mam żadnego... Dlatego tylko zdjęcia moich wytworków :)

Kulki...



Chainmaille (najwierniejsze kolory to te z dużego zdjęcia, reszta przekłamana, niestety)...



I z innej beczki - lekko mglisty poranek w drodze do pracy:


6 komentarzy:

  1. Ja też się obijałam , ale dobrze mi było z tym. Dzięki jeszcze raz za energetyczne spotkanie. Faktycznie dużo czasu spędziłyśmy na stojąco hihi. Zachorowałam na komplecik, który robiła Psotka, Twoje biżutki bardzo fajne i chyba czasochłonne, co? Spotkanie u Ciebie bez fotorelacji? Chyba pierwsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom jak się człowiek rozpędzi, to szybko przybywa tych ogniwek...

      Usuń
  2. oj zazdroszczę ... jak mi ich brakuje ......... one dają fajnego kopa nawet jesli w trakcie się nieco obijamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz spróbować kiedyś do nas dotrzeć :)

      Usuń
  3. Nieco się obijamy...niektórzy bardziej :) Ale ile wspaniałych rozmów, wymiany doświadczeń, nauki, śmiechu ! I NIKT !!! nie robił zdjęć, choć aparaty wzięte zostały w tym celu !!! Karygodne ! Tobi - spotkanie do ...poprawki ! ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Tobi - spotkanie do ...poprawki"...

      Jutro? :D

      Ja tam brakiem zdjęć jakoś się nie przejmuję - wręcz przeciwnie :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.