Moja mama poprosiła mnie o zrobienie kilku zaproszeń. Miały być proste :)
Z kolei sąsiadka dla odmiany poprosiła o pudełko, które miało być opakowaniem na prezent. Też miało być prosto...
A na koniec nasze ostatnio ulubione dania: kurczak w sosie dyniowym oraz pieczona dynia makaronowa (mało toto fotogeniczne, ale pyszne bardzo! ).
Zakupiłam zapas trzech rodzajów dyni: hokkaido, makaronowej oraz delicaty, zamierzam jeszcze dokupić dwóch pierwszych. Same małe egzemplarze, akuratne na jeden obiadek :) W planach mam też kilka słoiczków puree z dyni, żeby było pod ręką do wypieków różnych...
Zaczynam długi weekend! Nie będzie całkiem leniwy, bo jutro duża impreza mojej babci (80te urodziny!). Dzisiejszy wieczór z tej okazji spędzam głównie w kuchni, bo zaoferowałam upieczenie trzech ciast. Ale już od niedzieli będzie się można troszkę wyluzować i poleniuchować... Mam nadzieję, że pogoda jednak dopisze wbrew prognozom i będziemy mogli sobie połazić z psem na spacery - jakoś ostatnio mało ruchu mam i czuję potrzebę przewietrzenia się :D Tylko niech migrena odpuści i poleziemy z psiną w pole :D
PS. Specjalne pozdrowienia dla Małgosi i jej mamy, które ostatnio są moimi wiernymi podglądaczkami, jak się dowiedziałam :D Spróbujcie pieczonej dyni - naprawdę polecam!
Świetne i zaproszenia i pudełeczko.Dynię dopiero zaczynam poznawać,na razie przetestowałam pewien przepis na zupę i jestem zachwycona!!!Mój PM również:)))Życzę miłego i spokojnego długiego weekendu.Oraz pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńSpróbujcie pieczonej w piekarniku hokkaido lub makaronowej - pracy niewiele, a bardzo smaczna :)
UsuńPrześliczne pudełeczko i kartka :) Masz do tego dryg :)
OdpowiedzUsuńPS. Dzięki bo już wiem na kogo oddam 1% ze swojego pit 38 :) Pozdrawiam!
Ślicznie dziękuję w imieniu swoim za pochwałę, a w imieniu Michałka i jego rodziców za wsparcie... :)
Usuń