sobota, 15 lutego 2014

Morsko...

Weraph ostatnio wspomniała o projekcie prosto z USA, w którym wykonuje się tematyczny kwadracik wypleciony z koralików, a który później zostaje wkomponowany w większą całość wraz z innymi, przesyłanymi chyba z całego świata kwadracikami.. Taki pled (czy kapa) zostaje zlicytowany, a dochód przeznaczony na badania nad rakiem piersi...
W tym roku temat przewodni to ocean, morskie klimaty...

I jakoś tak wyszło, że na spotkaniu u sympatycznej Soni Weronika nas tak zmobilizowała, że wykonałam swój pierwszy peyotowy obrazek... Spośród zaproponowanych na stronie projektu wzorów wybrałam delfina... Czasu było bardzo mało, więc Werka się zaoferowała, że podszyje mój obrazek filcem i wyśle nazajutrz do koordynatorki akcji w Polsce...

Koraliki to toho treasure 12o. Część koralikowa ma wymiary 1,5" x 1,5" (czyli 3,8 cm x 3,8 cm), całość ma 2" x 2" (czyli 5 cm x 5 cm).



A teraz właśnie jedziemy do Wrocławia na spotkanie :) Już się doczekać nie mogę dotarcia na miejsce :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.