poniedziałek, 27 stycznia 2014

Koralikowo...

Mam przestój... Ale coś tam od czasu do czasu malutkiego popełnię...

Np. wykończyłam kolczyki zrobione w Warszawie... Okazało się, że jednak mam fiolkę toho round 15o w kolorze hematite i mogłam kolczyki wreszcie uznać za zrobione... Wiszą na czarnych biglach.


Na craftowym spotkaniu obszyłam od dawna czekający na realizację pin z pin'up girl.. Mam ich jeszcze kilka :) Ten pierwszy został wisiorem. Do niego chciałam kolczyki, nie mogłam się zdecydować, jakie, nic mi nie pasowało - w końcu wyplotłam proste kulki...
Koraliki to toho 11o w kolorze PF galvanized polaris (zależy jak się spojrzy - raz jest niebieskawy, raz bardziej wpadający w fiolet, ale pasującym do szlafroczka panny z obrazka) oraz 15o silverlined sapphire (których niemal nie widać, ale są :) ). Całość podklejona czarnym super suede.



Pochwalę się jeszcze zdolnościami Starszego. Pomału przywlekam od rodziców różne resztki swoich bałaganów i skarbów. Znalazły się tam m.in. (oprócz tony dyskietek i sterty "Bajcików" - ktoś pamięta to czasopismo dla "zaawansowanych" komputerowych maniaków? :) ) puzzle 3D z Tower Bridge.
Syn nie mógł przejść obojętnie wobec takiego skarbu i przy dopingu ze strony brata i małej pomocy ze strony taty złożył to w całość :) Spore wyszło!


Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni spędzę w domu pielęgnując rozkładającego się Młodszego, więc z niemałą frajdą wgryzę się w przywiezione pudła :) Ciekawe, co jeszcze znajdę :)

PS. Odliczam czas do ferii - jeszcze tylko cztery dni! Ach, czym to ja się nie będę zajmować, jak już się w końcu wyśpię!!! :D

6 komentarzy:

  1. Śliczne kolczyki :) Wisior ciekawy... A te puzzle ... było co składać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulację dla synka!!!! Łączę się z tobą w odliczaniu ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdolniacha, nie? Po mamusi, of course :)

      Jeszcze tylko dwa dni, jeszcze tylko dwa dni, jeszcze tylko..... :D

      Usuń
  3. wow ,ale zyskały te kolczyki po dodaniu fp :)piękne są :)
    Jednak byłaś pierwsza z pin'upami :) ja nadal nie mogę się do nich zabrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tylko dlatego, że już podklejony był... Inaczej leżałby jak i Twoje :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.