środa, 29 lipca 2026

Świat pędzi, a ja nadal piszę bloga. I mam dla Was trzy prezenty.

Świat pędzi.

Naprawdę pędzi.

Czasem mam wrażenie, że internet szczególnie. Wszystko musi być szybko, krótko i najlepiej od razu w pionie. Obrazek. Filmik. Rolka. Kilkanaście sekund. Przesuń palcem. Zobacz. Polub. Następne.

Szybko, szybko, szybko.

A ja nadal piszę bloga.


Wiem. Blogi to trochę taki internetowy dinozaur. Czynność niemal na wymarciu. Bo przecież kto ma dziś czas, żeby usiąść i przeczytać kilka akapitów? Kto ma ochotę czytać dłużej niż kilka linijek, skoro można w tym samym czasie obejrzeć pięć krótkich filmików, trzy tutoriale i jeszcze sprawdzić, co nowego dzieje się na świecie?

A jednak.

Nadal tutaj jestem.

I nadal lubię pisać.


Mój blog jest chyba trochę taki jak ja. Nie bardzo potrafi się zdecydować na jedną kategorię. Nie jest wyłącznie o szydełku, choć ostatnio szydełko zajmuje na nim sporo miejsca. Nie jest wyłącznie o LEGO® SERIOUS PLAY®, choć i o tym ostatnio piszę więcej. Są tu różne techniki rękodzielnicze, warsztaty, podróże, spotkania, rzeczy, które mnie zachwyciły, rzeczy, które mnie zaintrygowały, i takie, które po prostu chciałam zapisać, żeby nie uciekły z pamięci.

Piszę o tym, co akurat mnie interesuje.

O tym, co akurat gra mi w duszy.

I chyba właśnie dlatego nie umiem porzucić blogowania.

Bo blog daje mi coś, czego nie daje szybki obrazek czy kilkunastosekundowy filmik. Daje miejsce. Na myśl. Na historię. Na dygresję. Na zdanie, które nie musi kończyć się po pięciu sekundach.

Można się zatrzymać.

Można przeczytać.

Można wrócić.


I może właśnie dlatego, mimo całego tego pędu, wciąż lubię to moje małe miejsce w internecie.


A skoro już o tym miejscu mowa, to dziś mam dla Was coś miłego.



Dziś się do mnie pasmanteria Haftix i dostałam od nich bony na darmową wysyłkę, które mogę przekazać moim czytelnikom.

A że prezentów nie powinno się trzymać dla siebie, mam do rozdania trzy takie bony.

Czyli trzy osoby będą mogły zrobić zakupy w pasmanterii Haftix, a za wysyłkę nie zapłacą ani złotówki.

I wiecie co?

Bardzo mi się podoba, że właśnie przy okazji takiego prezentu mogę napisać coś więcej niż tylko: „Hej, mam dla Was bony, klikajcie tutaj”.

Bo przecież za każdym takim blogowym wpisem są ludzie.

Ci, którzy czytają.

Ci, którzy zaglądają tu od czasu do czasu.

Ci, którzy być może pamiętają jeszcze czasy, kiedy blogi były ważnym kawałkiem internetu i człowiek naprawdę potrafił spędzić wieczór, wędrując od jednego bloga do drugiego.

Może właśnie dla Was nadal warto pisać.

Dla tych, którzy lubią czasem zwolnić.

I dla tych, którzy — tak jak ja — lubią rękodzieło, włóczki, nici, tkaniny, igły, szydełka i wszystkie te drobiazgi, z których można zrobić coś własnymi rękami.


Jeśli właśnie tu jesteś i czytasz ten wpis, zostaw komentarz pod postem, napisz "Jestem" :) 

Trzy pierwsze osoby dostaną ode mnie bon. Tak, naprawdę. To trochę eksperyment. Chcę sprawdzić, czy ktoś jeszcze zagląda na blogi bez zaproszenia z Instagrama. :D


A ja będę sobie dalej pisać.

O szydełku, o LEGO® SERIOUS PLAY®, o warsztatach, o podróżach, o spotkaniach i o wszystkim tym, co akurat przyciągnie moją uwagę.

Może nie jest to najszybsza forma komunikacji.

Może blogowanie nie jest już tak modne jak kiedyś.

Ale nigdzie mi się nie spieszy. :)

No dobrze.

Może czasem trochę.

Ale nie aż tak, żeby przestać pisać.

Dziękuję, że nadal tu zaglądacie. ❤️


I powodzenia w rozdaniu! Niech bony trafią do kogoś, komu właśnie przyda się odrobina pasmanteryjnego szczęścia. 🧶🧵

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.