piątek, 5 września 2014

Słonecznie...

... a w zasadzie słonecznikowo za sprawą quillingowej broszki, którą zrobiłam z okazji wyzwania rzuconego przez Kasię Wróblewską. Posiłkowałam się zdjęciami słoneczników, które Kasia wrzuciła w ilości hurtowej oraz jej kursem.

A oto wspomniana broszka :)





A w miniony weekend byłam na Rękodzielniku Szamotulskim, przy okazji załapując się na spotkanie Szagi. I popełniłam tam kartkę z nowych papierw UHK Gallery. Warunki były polowe, choć na chwilę specjalnie dla nas ;) przestało padać. Spotkanie i kartkę uważam za udane :D


17 komentarzy:

  1. Słonecznik genialny, a i kartka niczego sobie - udane zakończenie lata :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna kartka, jak zawsze zresztą, ale słonecznik to prawdziwa bajka! Pierwszy raz widzę coś takiego (a raczej w takiej formie) i muszę powiedzieć, że mnie urzekł :) Mam nadzieję, że w przyszłości zobaczymy więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest szansa, bo quilling, że tak powiem, ostatnio mnie kręci :) Znaczy ja kręcę :D

      Usuń
  3. och, kartka ;) nie wiem co się stało ale znikła z niej matematyka ;)))))) proszę rób tak częściej!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy podoba się? :D
      Ja nie wiem, co masz do matematyki :P

      PS. Może po prostu spłynęły na mnie craftowe fluidy tych szalenie zdolnych scrapowo osób, które siedziały dookoła mnie? :D

      Usuń
  4. fajowy pomysl, a mozna broszke gdzies przypieta tez zobaczyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ją znajdę :( Bo gdzieś skutecznie schowałam...

      Usuń
  5. Ona:
    kartka przecudna :) Bardzo się cieszę, że wybrałaś się na Rękodzielnik i Szagę i mam nadzieję, że będziesz częściej Szagować z nami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a jak ja się cieszę :) I naprawdę, naprawdę mam nadzieję, że uda mi się docierać.. Tylko muszę namówić kogoś, coby mi znać dawał wcześniej o terminie, bo zazwyczaj dowiaduję się po z bloga Agaty :/

      Usuń
  6. niesamowite rzeczy, widać efekty cięzkiej pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej przyjemnej, niż ciężkiej :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  7. Dzień dobry Tobatko.
    Przyszłam, żeby podziękować Ci za przepiękne prezenty, które znalazłam w swojej torebce :) Przyszłam i wsiąkłam w Twojego bloga - cudowne rzeczy tworzysz!
    Pozdrawiam ciepło,
    Kinga (Pasiakowa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, cieszę się, że Ci się spodobało.. Nie bardzo wiedziałam, co tam włożyć, uznałam, że wstążek nigdy za wiele, resztę też jakoś zagospodaruje, ktokolwiek to wylosuje :) Ale i tak się martwiłam, że ta moja paczuszka skromna jakaś...
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    2. Teraz wleciałam na Twojego bloga i Ty jesteś TĄ Pasiakową od potworków, które wczoraj podbiły moje serce!!! Łiiii :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.