niedziela, 25 września 2011

Kumihimo

Kumihimo, czyli japońska sztuka zaplatania (u mnie sznureczków, muliny, włóczki, a oryginalnie jedwabnych nitek) wciągnęła mnie... Eskperymentuję... Szukam pomysłów, inspiracji, szperam, grzebię, uczę się.... I uczę dzieci na kółku rękodzielniczym, które prowadzę... :)


Moje "dyski" i pożyczone od uczennicy dyski kupne z wyrysowanymi nawet kolorami i wzorami, jakie dają (na tych drugich robi się cudnie - ekspresowo, łatwo, bo są z miękkiej pianki):



Moje dzieła :)





Na tym czarnym niestety nie widać, że są takie strzałeczki (mój syn powiedział, że serduszka) z metalizowanej czerwonej muliny, a czarna jest satynowana, taka śliska z delikatnym połyskiem.
Sposób na kulki w bransolecie znalazłam tutaj, no i musiałam od razu przetestować...

A, na jesiennym spacerze też byłam, okoliczności przyrody piękne podziwiałam, słonkiem się rozkoszowałam, spodni mało nie zgubiłam z powodu tony kasztanów w kieszeni.. Do dębu po żołędzie nie dotarliśmy, bo komary próbowały nas żywcem połknąć, więc zwialiśmy :)





27 komentarzy:

  1. Wcale się nie dziwię, że Cię wciągnęło, bo efekt końcowy jest świetny :). Na pierwszy rzut oka wygląda to trochę skomplikowanie, ale to pewnie tak jak ze wszystkim - jak się wie jak, to przestaje być trudne?
    U nas też pogoda dzisiaj śliczna :) Bardzo lubię taką jesień - oby trwała jak najdłużej :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepadłas:)
    Bransoletka z kuleczkami - jest najpiękniejsza;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To naprawdę sztuka :) Piękne bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne sznureczki! :)))

    a u nas już nie ma kasztanów...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne to zaplatanie... też się do tego przymierzam ale póki co staram się rozgryźć szydełkowo-koralikowe sznury...

    OdpowiedzUsuń
  6. No wpadłam, wpadłam :)

    Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa... Siadam do ostatnich 2 rządków chusty - za kilka dni się pochwalę moją płachtą na byka w kolorze czerni (ogromna wyszła, ogromniasta! :) ).

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś niesamowita.Śliczne prace,szczególnie ta ostatnia bransoletka.Szczerze mówiąc zaintrygował mnie sposób jej robienia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Nie wiedziałam, że do tego takie przyrządy są potrzebne :) Dla mnie też naj bransoletka z kulkami i jeszcze czarna z serduszkami, ale wszystko się bardzo ładnie prezentuje.
    Niech następnym razem komary omijają Was szerokim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to!Trudne bardzo?Kuleczki takie wyplecione miodzio po prostu:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie, słowo daję, że łatwiutkie... Poznałam już kilka metod plecenia, żadna nie jest skomplikowana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No nie, kolejna zapadła na tą dziwną chorobę - rozprzestrzenia się zaraza straszliwie i pewnie niedługo i mnie dopadnie. A dzieci poradziły by sobie z tym pleceniem, bo może wykorzystałabym coś takiego do pracy w świetlicy.

    OdpowiedzUsuń
  12. A jak duże dzieci? Bo ja prowadzę kółko dla klas 4-6 i sobie radzą świetnie! :) Zwłaszcza z tą najłatwiejszą metodą, ale i trudniejsze im idą...

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki Tobatko za maila i pomoc. Powtórzę - jesteś.... już Ty wiesz, jaka jesteś ;-D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem, ale kiedyś schudnę :) :) :P

    OdpowiedzUsuń
  15. No kurczaki - napisałam wyraźnie, że tylko w tym jedynym pozytywnym sensie, a ta się czepnęła. Wiedziałam, że tak będzie ;-D
    Kupiłam 2 szablony - plate i disk. Nie wiem jaka jest różnica, poza ilością nacięć. Ale może kiedyś się dowiem ;-)
    A tak na marginesie - może wyłączysz weryfikację słowną ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie te sznurki to czarna magia, ale intrygujące toto... Ale Sylwkę już wzięło... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sylwia - plate, czyli ten prostokątny dysk, daje możliwość plecenia płaskich taśm, okrągły do sznurków... Inny efekt końcowy :)

    Weryfikacja zostaje - przynajmniej spamu nie muszę sprzątać... Musicie wybaczyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jej, jakie świetne efekty! Cudne te plecionki, a ta z kulkami to szał. Super!

    OdpowiedzUsuń
  19. ciemny sznureczek z żółtymi kwiatkami wymiata ;))) jest super! już nie mówiąc nic o przestrzennym ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. kocham sznurki :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. A może ktoś wie, gdzie w Polsce można kupić szpulki do zwijania sznureczków, którymi wykonuje się bransoletki Kumihimo. Widziałam takie na filmach instruktażowych. Chodzi mi o szpuleczki , na które nawija się sznurki podczas pracy, by się nie plątały. Może będzie działać link do zdjęcia, na którym jest i dysk i są szpuleczki. Pozdrawiam. stenia
    http://i333.photobucket.com/albums/m388/ggagatka/kumihimo1.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znalazłam w Polsce sprzedawcy tych szpulek. Są na e-bayu..

      Usuń
  22. Super jest ta z kuleczkami i wzorem z kwiatkami:) Piekne
    koziolekhobby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak opleść koraliki, żeby się potem nie rozkręcały????????
    Robię i pruję staram się robić ściśle a one potem i tak wyłażą ze sznurka. Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Koraliki w środku muszą być nawleczone na nitkę czy sznurek t tak przerabiane. Wtedy nawet, jak splot na zewnątrz się rozluźni, to koralik nie wypadnie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz.