środa, 22 marca 2017

Kwiaty, kwiatuszki...

Z paniami z koła rękodzielniczego przygotowujemy się do naszej pierwszej wystawy... Będzie kwieciście - obrazki wykonane haftem wstążeczkowym, wianki i serduszka (te drugie z papierowej wikliny) ukwiecone kwiatami z organzy, foamiranowe róże i jak zdążymy, to jeszcze nauczymy się kwiatów kanzashi... Oj, będzie się w połowie kwietnia działo :)

Oto prace moich uzdolnionych kursantek :)





Kolejny rok...

Mam już dwa... Nie sądziłam, że tak mi przypadnie do gustu taka forma ni to kalendarza, ni to pamiętnika... Ot do zapisywania mniej lub bardziej ważnych zdarzeń w moim życiu...

Dla przypomnienia - rok 2015 i rok 2016 .

A oto tegoroczny - powstał dopiero w marcu, ale jednak :D Skromny, bez ozdobników...
W całości z papieru Galerii Papieru, kolekcja zaginione witraże (u mnie tylko 03). Każda kartka z kalendarzem jest jednocześnie kieszonką (w której już mieszkają bilety i inne zapiski :) ), a lewa strona jest wolna - jakbym zapragnęła coś tam wkleić :D Dodałam mu makramowe zamknięcie, żeby skarby nie uciekały :)







PS. A Starszy produkuje wulkany do szkoły:


piątek, 17 marca 2017

Zagadka...

Zagadka od Starszego... Z cyklu rebusy..





Zasady - należy podać hasło i jego interpretację (bo już się okazało, że może być ich kilka, nam chodzi o jedną :) )....

Przewidziana nagroda-niespodzianka :D

Termin - tydzień, czyli do 24 marca :D

niedziela, 12 marca 2017

Wiosenne spotkanie craftowe w Tobatkowie...

Tradycji stało się za dość i mamy za sobą kolejne (chyba już 8) Wiosenne Spotkanie Craftowe w Tobatkowie :D Jak zwykle było cudownie, energetycznie, smacznie, inspirująco - uwielbiam te spotkania!!!!

Bardzo dziękuję wszystkim 16 obecnym (w kolejności zasiadania przy stole - pomagam sobie panoramicznym zdjęciem :) ): Agnieszce Nami, Paulinie, Esterze, Ani Klejnotce, Karolinie, Dance, Sonii, Weronice Weraph, Magdzie, Sylwii, Agnieszce, Elizie, Ani Friendzlowi, jej koleżance (której imię mi umknęło - przepraszam....), siorze Karolinie, Monice...

Mamy taką małą tradycję wymianek-losowanek-niespodzianek... Zabawa polega na tym, że kto ma ochotę szykuje drobiazg, który musi się zmieścić do koperty A4. W trakcie spotkania losujemy te koperty i mamy wielką z tego frajdę :D Potem jest macanie, oglądanie, ochy i achy :)

Ja przygotowałam trzy wąskie bransoletki makramowe. Wszystkie podobne, czerpiące z jednego wzoru z mojej ulubionej szkółki, ale z moimi zmianami, robione po nocach :D. Podobne, choć każda inna...


Trafiły się one Dance O...

Ja wylosowałam śliczne sztyfciki-trójkąciki wyplecione przez Agnieszkę K. :)

Dostałam też piękny prezencik w postaci kompletu z miedzianych trawionych motylków od Ani Z, Klejnotki. Niestety dziś, odwożąc ją na dworzec, zgubiłam jeden kolczyk :( Ubolewam strasznie, bo śliczny był... Wracałam po swoich śladach licząc, że gdzieś leży - niestety, już chyba znalazł nowego właściciela... 

środa, 1 marca 2017

Makrama z kaboszonem...

Kolejna, wg tutoriala mojej ulubionej szkółki Macrame School (z małymi modyfikacjami)...

Czarny sznurek 1mm, kaboszon z nieznanym mi kamieniem, kilka kryształków fire polish 3mm i kilka godzin cierpliwego wiązania supełków :)

Już ją lubię, najchętniej bym jej nie zdejmowała :)